Przekształcenie w spółkę – wady i zalety

Witam,

ostatnio wpisem na blogu zajmowałem się nowościami w kodeksie spółek handlowych, dodanymi ustawą ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. W związku z komentarzami na jego gruncie, dziś chciałbym powrócić to tej regulacji i zwrócić waszą uwagę na konkretne cechy tej formuły, które na pewno mogą okazać się przydatne.

Zgodnie z powyższymi zmianami przekształcany przedsiębiorca staje się wspólnikiem / akcjonariuszem nowej spółki kapitałowej. Przedsiębiorca nie ma zatem obowiązku wchodzić w skład zarządu spółki. Wydaje się to atrakcyjnym rozwiązaniem z punktu widzenia zasad odpowiedzialności członków zarządu, jak i sposobu zarządzania spółką w przyszłości. Zarząd może być bowiem powierzony osobie trzeciej, mającej stosowne doświadczenie.

Moim zdaniem najważniejszą regulacją jest jednak zapis, zgodnie z którym spółce przekształconej przysługują wszelkie prawa i obowiązki przedsiębiorcy przekształcanego. Do tej pory przedsiębiorca, który chciał zmienić formę swojej działalności na spółkę kapitałową, musiał sięgać do rozwiązania w postaci wnoszenia swojego przedsiębiorstwa do spółki w postaci aportu. Operacja ta była skomplikowana i ryzykowna. Brak sukcesji zobowiązań wynikających z umów zawieranych przez przedsiębiorcę na spółkę, do której wnosił on aport, stanowić mógł często okoliczność uniemożliwiającą transfer przedsiębiorstwa, lub czyniącą go nieopłacalnym. W szczególności dotyczyć to mogło przedsiębiorstw opierających swoją działalność na określonych kontraktach. Musimy bowiem pamiętać, iż w przypadku wniesienia przedsiębiorstwa w drodze aportu do spółki, nie dochodziło do przejścia na spółkę jego zobowiązań związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa. W efekcie zachodziła konieczność zawierania odrębnych umów, przenoszących na spółkę obowiązki z umów zawartych wcześniej przez samego przedsiębiorcę. Zawarcie takich umów zależało jednak od woli ich stron. W praktyce zdarzały się zatem wypadki, w których np. przedsiębiorca będący najemcą lokalu,  na którym opierała się cała renoma jego działalności (np. restauracja, punkt usługowy), nie mógł uzyskać zgody wynajmującego na przeniesienie zobowiązań z zawartej umowy najmu na spółkę, co paraliżowało cały proces transferu przedsiębiorstwa.

Co daje nowa regulacja? Spółce przekształconej przysługują wszelkie prawa i obowiązki przedsiębiorcy przekształcanego. W efekcie spółka ta staje się stroną wszelkich umów zawartych przez przedsiębiorcę z mocy prawa.

Czy jest to ryzykowne?

Czy nie jest to furtka dla przedsiębiorcy do ucieczki od zobowiązań związanych z prowadzoną działalnością?

Wskutek przekształcenia przedsiębiorca może rozpocząć prowadzenie działalności w postaci spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, co przy jednoczesnym braku obowiązku objęcia funkcji członka zarządu ograniczy jego odpowiedzialność. Remedium ma być w tym wypadku regulacja, zgodnie z którą przedsiębiorca odpowiada solidarnie ze spółką przekształconą za zobowiązania związane z prowadzoną działalnością gospodarczą powstałe przed dniem przekształcenia, przez okres trzech lat, licząc od dnia przekształcenia.

Z jednej strony mamy gwarancję, że przedsiębiorca nie ograniczy swojej odpowiedzialności poprzez ucieczkę w spółkę kapitałową, z drugiej jednak strony gwarancja ta podlega ograniczeniu czasowemu. Czy trzy lata to odpowiedni termin? Odpowiada co prawda terminom przedawnienia roszczeń związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. Jest jednak zdecydowanie krótszy od ogólnego terminu przedawnienia, który wynosi lat 10. Czyżby zatem jednak furtka…

Zachęcam do dyskusji i wyrażania swojego zdania.

Pozdrawiam

6 Responses to Przekształcenie w spółkę – wady i zalety

  1. Procedura strasznie długa i chyba jednak nieprzemyślana do końca. Zwrócił na to uwagę Paweł Judek we wpisie na GL: http://www.goldenline.pl/forum/2532938/przeksztalcenie-przedsiebiorcy-w-spolke-kapitalowa-problem-z-nipem – generalnie chodzi o brak sukcesji NIPu w takich przypadkach, a jak wiadomo “jedno okienko” nikogo w Polsce nie uszczęśliwiło. Po drugie to jest kosztowne i czasochłonne, biegły, bilans (nawet dla przedsiębiorców, którzy dotychczas nie prowadzili pełnej księgowości!), plan przekształcenia w formie aktu notarialnego (naprawdę to jest konieczne, szczególnie, że plan ten powinien zawierać w zasadzie wyłącznie wartość bilansową przedsiębiorstwa? nie wystarczy tutaj podpis biegłego rewidenta? Od razu notariusz?).

    Druga sprawa – rzeczywiście, teoretycznie wniesienie/sprzedaż przedsiębiorstwa nie powoduje przeniesienia zobowiązań, ale czy to nie jest problem jednak teoretyczny, skoro mamy uregulowanie o solidarnej odpowiedzialności zbywcy i nabywcy za te zobowiązania? Tutaj mamy przystąpienie do długu z mocy ustawy, naprawdę nie wiem, czy konieczne jest np. w powołanym przykładzie przenosić obowiązki z umowy najmu (bo prawa przenosi przeniesienie przedsiębiorstwa) na spółkę skoro spółka już jest dłużnikiem… Wiem, że to się praktykuje, sam nawet bym to praktykował, ale czy nie jest to praktyka na zasadzie “dmuchanie na zimne”?

  2. Tomasz Szarek pisze:

    Witam,
    dziękuję za komentarz. W istocie problem z numerem NIP może się pojawić. Tym bardziej, że w sytuacji przekształcenia do spółki nie stosuje się przepisów o spółce w organizacji co wyłącza możliwość skorzystania z procedury uzyskiwania numeru NIP dla spółki w organizacji.
    Co do zobowiązań w przypadku wniesienia aportu, nie jest to moim zdaniem problem czysto teoretyczny. Celem przedsiębiorcy jest często zakończenie działalności w starej formie i jej kontynuacja już jako spółka. Utrzymywanie zatem sztucznego bytu w postaci praw z najmu w spółce a zobowiązań z najmu u jednoosobowego przedsiębiorcy czyni całą transakcję problematyczną z operacyjnego punktu widzenia.

    Pozdrawiam

  3. Greg pisze:

    Jak wygląda sprawa kredytów np. hipoteczny na budowę domu gdzie kredyt jest na osobę fizyczną prowadzącą działalnośc gosp. i na małżonkę. Umowa nie była na firmę jednak firma jest defacto osobą fizyczna. Co sie dzieje z takimi umowami i zobowiązaniami?

    • tomaszszarek pisze:

      Witam,
      specyfika przekształcenia przedsiębiorcy w spółkę kapitałową w porównaniu do innych rodzajów przekształceń przejawia się zwłaszcza na polu sukcesji praw i obowiązków. W tym wypadku mówi się o tzw. quasi-kontynuacji. Na spółkę nie przechodzą bowiem wszystkie prawa i obowiązki przekształcanego przedsiębiorcy (osoby fizycznej), a jedynie te które pozostawały w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Co więcej sam były przedsiębiorca nie przestaje istnieć.
      W efekcie, prawa i obowiązki nie związane z prowadzonym przedsiębiorstwem nie będą przechodziły na spółkę.

      Pozdrawiam

  4. Robert pisze:

    A jak wygląda sprawa zobowiązań po przekształceniu z działalności gospodarczej w spółkę kapitałową? Czy to są tylko zobowiązania przedsiębiorcy sprzed przekształcenia? A co w wypadku kiedy już taka przekształconą sp. z o.o. sprzedamy, kto odpowiada za zobowiązania? Przedsiębiorca, stara czy nowa sp z o.o.?

    Pozdrawiam,

    • tomaszszarek pisze:

      Witam,
      przejście powinno obejmować wyłącznie zobowiązania przedsiębiorcy sprzed przekształcenia. Jak już zaznaczałem nie mamy tu do czynienia ze standardowym przekształceniem w wyniku którego znika podmiot przekształcany.
      Odnośnie drugiej kwestii – zbycie spółki nie skutkuje jej zamianą w nową spółkę – zbywamy udziały zaś spółka nadal pozostaje ta sama i to ona ponosi odpowiedzialność za zobowiązania przedsiębiorcy.

      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.