Szkolenie – optymalizacja przy wykorzystaniu spółki komandytowej i komandytowo-akcyjnej – 15.05.2012

Jednym z ostatnich wpisów na blogu opisywałem ostatnie orzeczenie NSA rozstrzygające korzystnie kwestię opodatkowania akcjonariuszy spółki komandytowo-akcyjnej. Temat ten jest teraz bardzo popularny, dlatego zapraszam na szkolenie organizowane przez SDZLEGAL SCHINDHELM we współpracy z TRINITY CORPORATE SERVICES w przedmiocie prawnych i podatkowych zalet optymalizacji przy wykorzystaniu spółki komandytowej i komandytowo-akcyjnej. Wspólnie z doradcą podatkowym Andrzejem Łuszpakiem omówimy wszystkie „za” i „przeciw” takiej struktury.

Szkolenie objęte jest patronatem Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej. Patronem medialnym jest portal QBusiness.pl

Zapraszam serdecznie

Szczegóły

Odpowiedzialność karna członka zarządu za zmowę

Jeden z ostatnich wpisów na blogu Jarka Fidali dotyczący odpowiedzialności za naruszenie prawa konkurencji skłonił mnie do analizy kwestii odpowiedzialności zarządu spółki za działania naruszające regulacje prawa konkurencji. Jak słusznie wskazuje Jarek, w polskiej regulacji prawa konkurencji nie możemy mówić na razie o odpowiedzialności karnej. Mówiąc kolokwialnie „za zmowę nie idzie się do więzienia”. Czy jednak jest tak do końca? Co z art. 296 kodeksu karnego, który wprost nakłada na członków zarządu odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną spółce? Jarek właśnie do tego odnosi się w swoim wpisie.
Mając na uwadze wysokość kar nakładanych przez Prezes UOKiK, będzie to dla spółki szkoda, i to w znacznych rozmiarach. Czy zatem uczestniczący w zmowie członek zarządu, działania którego skutkują nałożeniem na spółkę kary pieniężnej, nie będzie podlegał odpowiedzialności karnej? Czytaj dalej

Zasady opodatkowania akcjonariuszy spółki komandytowo-akcyjnej będących spółkami kapitałowymi

Dnia 16 stycznia 2012 r., Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w związku z przedstawionym do rozstrzygnięcia następującym zagadnieniem prawnym: “czy w stanie prawnym obowiązującym w 2008 r. przychód (dochód) spółki kapitałowej posiadającej status akcjonariusza spółki komandytowo-akcyjnej podlega opodatkowaniu:

  • w dniu otrzymania dywidendy wypłaconej akcjonariuszom na podstawie uchwały walnego zgromadzenia o podziale zysku, tj. na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2000 r., Nr 54, poz. 654 ze zm.), czy też
  • zgodnie z zasadami określonymi w art. 5 ust. 1 i 2 i art. 25 ust. 1 u.p.d.o.p., w miesięcznych zaliczkach ?”

podjął następującą uchwałę: “w stanie prawnym obowiązującym w 2008 r. przychód (dochód) spółki kapitałowej posiadającej status akcjonariusza spółki komandytowo-akcyjnej podlega opodatkowaniu w dniu otrzymania dywidendy wypłaconej akcjonariuszom na podstawie uchwały walnego zgromadzenia o podziale zysku, tj. zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2000 r., Nr 54, poz. 654 ze zm.)”. Uchwała zapadła w sprawie pod sygnaturą II FPS 1/11.

Jednoznaczne stanowisko NSA może przyczynić się do zwiększenia atrakcyjności tej formy prawnej prowadzenia działalności, która w ostatnim czasie zyskuje na popularności.

Należy jednak wyraźnie podkreślić, iż uchwała dotyczy przypadku akcjonariusza będącego spółką kapitałową i nie odnosi się do sytuacji akcjonariusza będącego osobą fizyczną.

Pozdrawiam

Spółka S-24 – wyraz zaufania Państwa do przedsiębiorcy, czy pole do nadużyć…

Jeden z grudniowych wpisów na blogu Błażeja Sarzalskiego zwrócił moją uwagę na fakt, iż Ministerstwo Sprawiedliwości udostępniło już projekty rozporządzeń w sprawie spółki S-24 (spółki z o.o. rejestrowanej przez internet). Zgodnie z informacją umieszczoną na stronie Ministerstwa projekty nie stanowiły wersji ostatecznych, aczkolwiek na pewno były źródłem informacji co do rozwiązań, które będą miały zastosowanie do S-24.

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji dostępne są już ostateczne wersje poszczególnych aktów wykonawczych do ustawy o S-24 podpisane przez nowego ministra. W związku z medialną burzą odnośnie tych regulacji, poniżej zamieszczam linki do poszczególnych aktów.

Czytaj dalej

Jak szybko założyć spółkę z o.o. ? – uczmy się od naszych sąsiadów

Witam
wczorajsza wymiana komentarzy z Panem Michałem odnośnie procedury przekształcenia działalności gospodarczej w spółkę zakończona smutnym podsumowaniem, iż nie zawsze ułatwienia proponowane przez ustawodawcę są w stanie zmienić mentalność kontrahentów, natchnęła mnie do tego aby sięgnąć do obcych wzorców. Polecam ten krótki film przedstawiający procedurę zakładania brytyjskiej spółki z o.o. przez internet w tzw. Companies House za pośrednictwem agenta. To w nawiązaniu do czekających nas zmian w zakresie rejestracji spółek kapitałowych odnośnie tzw. spółki S-24 – spółki z ograniczoną odpowiedzialnością rejestrowaną w 24 godziny. Do tematu wrócę, aczkolwiek zanim to zrobię chciałbym pokazać jak łatwo robi się to w innych krajach. Jestem nadal pod wrażeniem tego filmu… Najbardziej podoba mi się ostatnie zdanie … “You will receive your company registration documents in a short time, typically three working hours later
Oby i nasze regulacje zmierzały w takim kierunku…
Pozdrawiam

Przekształcenie przedsiębiorcy w spółkę – strona podatkowa

Ostatnio trzymam się tematu przekształcenia jednoosobowego przedsiębiorcy w spółkę na podstawie nowej regulacji kodeksu spółek handlowych. Jest to bardzo atrakcyjne rozwiązanie, zwłaszcza dla przedsiębiorców dążących do stworzenia solidnego wehikułu dla swojej działalności w postaci spółki kapitałowej. W toku wymiany poglądów z czytelnikami bloga pojawiły się wątpliwości o sens tego rozwiązania z punktu widzenia podatkowego.

Czy opłaca się zmieniać formę działalności na taką, która będzie skutkowała podwójnym opodatkowaniem?

Musimy bowiem pamiętać, iż wybierając formę np. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, dojdzie do podwójnego opodatkowania przychodów – na poziomie spółki (CIT) i na poziomie jej wspólnika (PIT). W istocie spółka taka nie jest transparentna podatkowo.

Czy jest jednak jakikolwiek zakaz jej dalszego przekształcania ?  Np. w spółkę jawną, która cechuje się już taką transparentnością. A może w spółkę komandytową? Da nam to jeszcze większe bezpieczeństwo, jako komandytariuszowi (z ograniczoną odpowiedzialnością za zobowiązania spółki). Rozwiązań jest wiele. Tak wiele, jak problemów, które w praktyce trzeba będzie rozwiązać.

Jak zawsze zachęcam do dyskusji.

Pozdrawiam

Przekształcenie w spółkę – wady i zalety

Witam,

ostatnio wpisem na blogu zajmowałem się nowościami w kodeksie spółek handlowych, dodanymi ustawą ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. W związku z komentarzami na jego gruncie, dziś chciałbym powrócić to tej regulacji i zwrócić waszą uwagę na konkretne cechy tej formuły, które na pewno mogą okazać się przydatne.

Zgodnie z powyższymi zmianami przekształcany przedsiębiorca staje się wspólnikiem / akcjonariuszem nowej spółki kapitałowej. Przedsiębiorca nie ma zatem obowiązku wchodzić w skład zarządu spółki. Wydaje się to atrakcyjnym rozwiązaniem z punktu widzenia zasad odpowiedzialności członków zarządu, jak i sposobu zarządzania spółką w przyszłości. Zarząd może być bowiem powierzony osobie trzeciej, mającej stosowne doświadczenie.

Moim zdaniem najważniejszą regulacją jest jednak zapis, zgodnie z którym spółce przekształconej przysługują wszelkie prawa i obowiązki przedsiębiorcy przekształcanego. Do tej pory przedsiębiorca, który chciał zmienić formę swojej działalności na spółkę kapitałową, musiał sięgać do rozwiązania w postaci wnoszenia swojego przedsiębiorstwa do spółki w postaci aportu. Operacja ta była skomplikowana i ryzykowna. Brak sukcesji zobowiązań wynikających z umów zawieranych przez przedsiębiorcę na spółkę, do której wnosił on aport, stanowić mógł często okoliczność uniemożliwiającą transfer przedsiębiorstwa, lub czyniącą go nieopłacalnym. W szczególności dotyczyć to mogło przedsiębiorstw opierających swoją działalność na określonych kontraktach. Musimy bowiem pamiętać, iż w przypadku wniesienia przedsiębiorstwa w drodze aportu do spółki, nie dochodziło do przejścia na spółkę jego zobowiązań związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa. W efekcie zachodziła konieczność zawierania odrębnych umów, przenoszących na spółkę obowiązki z umów zawartych wcześniej przez samego przedsiębiorcę. Zawarcie takich umów zależało jednak od woli ich stron. W praktyce zdarzały się zatem wypadki, w których np. przedsiębiorca będący najemcą lokalu,  na którym opierała się cała renoma jego działalności (np. restauracja, punkt usługowy), nie mógł uzyskać zgody wynajmującego na przeniesienie zobowiązań z zawartej umowy najmu na spółkę, co paraliżowało cały proces transferu przedsiębiorstwa.

Co daje nowa regulacja? Spółce przekształconej przysługują wszelkie prawa i obowiązki przedsiębiorcy przekształcanego. W efekcie spółka ta staje się stroną wszelkich umów zawartych przez przedsiębiorcę z mocy prawa.

Czy jest to ryzykowne?

Czy nie jest to furtka dla przedsiębiorcy do ucieczki od zobowiązań związanych z prowadzoną działalnością?

Wskutek przekształcenia przedsiębiorca może rozpocząć prowadzenie działalności w postaci spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, co przy jednoczesnym braku obowiązku objęcia funkcji członka zarządu ograniczy jego odpowiedzialność. Remedium ma być w tym wypadku regulacja, zgodnie z którą przedsiębiorca odpowiada solidarnie ze spółką przekształconą za zobowiązania związane z prowadzoną działalnością gospodarczą powstałe przed dniem przekształcenia, przez okres trzech lat, licząc od dnia przekształcenia.

Z jednej strony mamy gwarancję, że przedsiębiorca nie ograniczy swojej odpowiedzialności poprzez ucieczkę w spółkę kapitałową, z drugiej jednak strony gwarancja ta podlega ograniczeniu czasowemu. Czy trzy lata to odpowiedni termin? Odpowiada co prawda terminom przedawnienia roszczeń związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. Jest jednak zdecydowanie krótszy od ogólnego terminu przedawnienia, który wynosi lat 10. Czyżby zatem jednak furtka…

Zachęcam do dyskusji i wyrażania swojego zdania.

Pozdrawiam

Opłata w KRS – nowa wysokość

Witam serdecznie,

Po dłuższej przerwie wracam do bloga. Od ostatniego wpisu sporo nowości i tematów, które chcę poruszyć. W kolejnych wpisach na pewno ustosunkuje się do komentarza do wpisu dotyczącego wstąpienia małżonka do spółki. Będę także analizował regulacje prawne dotyczące spółki S-24 – spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zakładanej przez Internet w 24 godziny. Regulacja ta bowiem już niedługo będzie wykorzystywana w praktyce. Jak sami zatem widzicie jest o czym pisać.

Tym wpisem chciałbym jednak zwrócić waszą uwagę na aktualną zmianę w przepisach dotyczących opłat sądowych uiszczanych w postępowaniu rejestrowym. Z dniem 1 lipca 2011 roku na podstawie ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców z dnia 25 marca 2011 roku, [Dz.U. 2011 nr 106 poz. 622], zmianie ulegną niektóre opłaty pobierane przy składaniu wniosków do KRS, regulowane ustawą z dnia 28 lipca 2005 r.  o kosztach sądowych.

Opłaty w nowej wysokości wynosić będą:

1.       od wniosku o zarejestrowanie podmiotu w rejestrze przedsiębiorców (nowej spółki kapitałowej lub osobowej): 500 złotych (dotychczas 1.000 zł spółki kapitałowe, 750 zł spółki osobowe);

2.       od wniosku o zarejestrowanie podmiotu w rejestrze stowarzyszeń, jeżeli dotyczy on jednocześnie wpisu do rejestru przedsiębiorców: 500 złotych (dotychczas 1.000 zł);

3.       od wniosku o dokonanie zmiany wpisu dotyczącego podmiotu wpisanego do rejestru przedsiębiorców: 250 złotych (dotychczas 400 zł).

Zmianę ocenić należy pozytywnie. Na pewno ułatwi ona przedsiębiorcom rozpoczynanie i prowadzenie działalności gospodarczej w formie spółek handlowych. Opisana powyżej ustawa zawiera jednak szereg innych korzystnych regulacji mających (zgodnie z jej tytułem) ograniczać bariery administracyjne. Do takich zaliczyć należy w szczególności regulację umożliwiającą osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą dokonanie bezpośredniego przekształcenia w jednoosobową spółkę kapitałową. Regulacja bardzo interesująca i pociągająca za sobą szereg ciekawych konsekwencji natury prawnej. Dlatego na pewno stanie się tematem kolejnych wpisów na blogu

Pozdrawiam

Komercyjne publikatory – problemów ciąg dalszy…

Witam,

dzisiejszym wpisem wracam do tematu Centralnego (Internetowego) Rejestru Ogłoszeń Monitora Sądowego i Gospodarczego. Ostatnio zajmowałem się nim przy okazji wezwań rozsyłanych do przedsiębiorców o wpłatę kwoty 475 PLN. Jak wynika z najnowszego komentarza do tego wpisu, rozsyłane są wezwania ponaglające do zapłaty ww. należności. Czy ktoś z was otrzymał podobne wezwanie? Wpisujcie swoje komentarze. Im większa świadomość przedsiębiorców co do dobrowolności wpłaty na konto rejestru, tym lepiej!

Pozdrawiam

Nieważność umowy ze spółką…

Dziś chciałbym zwrócić uwagę na kolejną ciekawą uchwałę Sądu Najwyższego z zakresu prawa spółek. Tak jak zawsze jest to bardzo świeże orzeczenie i brak do niego jeszcze uzasadnienia. Sama teza jest jednak bardzo ciekawa. Zgodnie bowiem z uchwałą z dnia 22 października 2010 r. (sygn. akt III CZP 69/10) umowa sprzedaży prawa użytkowania wieczystego gruntu i własności wzniesionych na nim budynków zawartą między spółką kapitałową i jej prokurentem, jako kupującym, w której znacznie zaniżono cenę sprzedaży, jest inną podobną umową w rozumieniu art. 15 § 1 KSH. Na pierwszy rzut oka nie brzmi to groźnie. Przybliżmy jednak o co chodzi.

Zgodnie z art. 15 §1 KSH zawarcie przez spółkę kapitałową umowy kredytu, pożyczki, poręczenia lub innej podobnej umowy z członkiem zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej, prokurentem, likwidatorem albo na rzecz którejkolwiek z tych osób wymaga zgody zgromadzenia wspólników albo walnego zgromadzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej.

W powołanym powyżej przepisie mamy do czynienia z przewidzianym przepisem prawa obowiązkiem uzyskania zgody zgromadzenia wspólników na dokonanie czynności prawnej. Jakie są konsekwencje braku takiej zgody?

Czytaj dalej

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.