SPÓŁKA I PRAWO


1 komentarz

Aport, przekształcenie, podział ….czyli dozwolone przypadki zmiany wykonawcy zamówienia publicznego

Zagadnienie zmiany podmiotowej wykonawcy zamówienia udzielanego w trybie prawa zamówień publicznych stanowi od lat przedmiot dyskusji. Z jednej strony, zgodnie z art. 7 ust.3 Prawa zamówień publicznych, zamówienia udziela się wyłącznie wykonawcy wybranemu w trybie przewidzianym przez przepisy Pzp. Z drugiej jednak strony, jak wskazuje Urząd Zamówień Publicznych w piśmie „Dopuszczalność zmiany wykonawcy zamówienia publicznego” z  4 lipca 2012 r. (tekst dostępny jest tutaj) powołany przepis nie ma charakteru normy absolutnej. Kiedy zatem zmiana podmiotu, któremu została powierzona realizacja zamówienia publicznego będzie dopuszczalna na gruncie prawa zamówień publicznych?

Zdaniem Urzędu Zamówień Publicznych zmiana taka może mieć miejsce w przypadku zbycia przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części, z którym związane są zobowiązania dotychczasowego właściciela (wykonawcy), odnoszące się do umów w przedmiocie realizacji zamówienia publicznego, co obejmuje również przypadki wniesienia zorganizowanej części przedsiębiorstwa jako aportu do nowotworzonego podmiotu. Zmiana podmiotowa po stronie wykonawcy nie oznacza jednak, że dotychczasowy wykonawca zamówienia zostaje zwolniony z obowiązku wykonania zamówienia. Na zasadach określonych w art. 554 Kodeksu cywilnego, zarówno poprzedni wykonawca, jak i nowy podmiot realizujący umowy są odpowiedzialni solidarnie względem zamawiającego za zobowiązania wynikające z przeniesionych umów, aż do całkowitego ich wykonania. Odpowiedzialność jest ograniczona do wartości nabytego przedsiębiorstwa (lub jego zorganizowanej części) określonej według stanu w chwili nabycia, a według cen w chwili zaspokojenia wierzyciela.

Druga grupa przypadków obejmuje sytuacje kiedy dochodzi do sukcesji praw i obowiązków wykonawcy następującej, w szczególności w wyniku przekształceń podmiotowych wykonawcy w drodze połączenia, przekształcenia lub podziału na zasadach Kodeksu spółek handlowych. Jeżeli w ramach podziału wykonawcy, w zakres praw i obowiązków przenoszonych na inny podmiot lub inne podmioty wejdą także prawa i obowiązki wykonawcy z tytułu udzielonego zamówienia publicznego, wówczas nowy podmiot lub nowe podmioty wstąpią z dniem podziału lub z dniem wydzielenia również w te prawa i obowiązki (art. 531§1 Kodeksu spółek handlowych). Osobną kwestią jest wskazanie zasad na jakich w omawianym przypadku spółki uczestniczące w podziale będą odpowiadały za zobowiązania z tytułu umów zawartych przez dzielony podmiot. Zastosowanie w tym zakresie znajduje przepis art. 546 § 1 Kodeksu spółek handlowych. Należy jednak wskazać, iż zgodnie z poglądami większości autorów konstrukcja tego przepisu jest wadliwa. Przepis ten nie pozwala bowiem rozstrzygnąć zasad odpowiedzialności za zobowiązania w przypadku podziału polegającego na wydzieleniu określonych składników majątkowych spółki dzielonej i przeniesieniu ich na istniejącą spółkę lub na spółkę nowo zawiązaną (tzw. podział przez wydzielenie). Zasadniczy problem, który pojawia się na tym tle dotyczy ustalenia, czy za zobowiązania związane z wydzielonymi składnikami odpowiedzialność ponosić będzie wyłącznie spółka istniejąca lub nowo zawiązana, na którą składniki są przenoszone, czy także spółka dzielona, jako podmiot solidarnie odpowiedzialny ze spółką istniejącą lub nowo zawiązaną. W jednym z kolejnych wpisów omówimy bliżej pojawiające się na tym tle wątpliwości.


Dodaj komentarz

Spółki komandytowe bez CIT-u – to już prawie pewne

Wielomiesięczna batalia o opodatkowanie Spółek Komandytowych podatkiem CIT dobiega właśnie końca. Sejm 24 października 2013 r.  uchwalił nowelizację ustaw podatkowych, która przewiduje objęcie CIT-em tylko spółki komandytowo-akcyjnej.

Poprawki zaproponowane przez PSL, o których pisaliśmy tutaj (w tym objęcie podatkiem CIT spółkę komandytową) uzyskały negatywną rekomendację Komisji Finansów Publicznych, która wnioskowała za ich odrzuceniem. Sejm przychylił się do stanowiska Komisji i odrzucając poprawki przesądził po raz kolejny, że spółka komandytowa nie zostanie objęta CIT-em. Co ciekawe oprócz posłów PSL za przyjęciem poprawki głosowali, także w większość posłowie PiS mimo, iż stanowisko posłów podczas I czytania projektu było zgoła odmienne.

Po odrzuceniu poprawki Sejm od razu głosował nad całym projektem (obejmującym już tylko S.K.A.). Został on przegłosowany zdecydowaną większością. W obronie S.K.A. głosował tylko klub poselski Twój Ruch oraz 2 posłów niezależnych: Ryszard Kalisz i Przemysław Wipler.

Ostateczny projekt ustawy uchwalony przez Sejm tj. z wyłączeniem opodatkowania spółek komandytowych czeka już tylko na podpis Prezydenta RP.


Dodaj komentarz

Czy spółki nie przepisane do KRS będą działały dłużej?

Przedłużenie mocy dotychczasowych wpisów w rejestrach sądowych do dnia 31 grudnia 2014 r. przewiduje projekt nowelizacji ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym, autorstwa posłów Platformy Obywatelskiej z dnia 28 sierpnia 2013 r., który 30 sierpnia wpłynął do Sejmu.

Zgodnie z aktualnie obowiązującym stanem prawnym z upływem 31 grudnia 2013 r. utracą osobowość prawną spółki i inne osoby prawne, które do tego dnia nie zostaną przerejestrowane z rejestru handlowego do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego.

Jak wynika z uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej jej przepisy mają na celu wydłużenie o rok do 31 grudnia 2014 r. okresu, w którym zachowują moc wpisy w dotychczasowych rejestrach sądowych oraz okresu, w którym do odpisów, wyciągów, zaświadczeń oraz skutków prawnych wpisów stosuje się przepisy obowiązujące do dnia wejścia w życie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, w zakresie niezbędnym do przerejestrowania oraz do dochodzenia lub zaspokojenia roszczeń wobec podmiotów wpisanych do dotychczasowego rejestru. Konieczność wydłużenia powyższego terminu autorzy projektu argumentują tym, iż do tej pory nie zostały uregulowane kwestie dotyczące majątku i zobowiązań podmiotów, które utracą byt prawny, celem zabezpieczenia interesów ich wierzycieli.

Według posłów taki stan rzeczy pozostaje w sprzeczności z wartościami o fundamentalnym znaczeniu dla funkcjonowania życia gospodarczego, takimi jak pewność i bezpieczeństwo obrotu gospodarczego i zaufanie do prawa.

Zgodnie z projektem wnioskowana przez posłów zmiana ma wejść w życie z dniem 31 grudnia 2013 r.

Zielone światło dla zmiany dała również Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka, która po pierwszym czytaniu przychyliła się do wskazanej przez posłów argumentacji i 6 listopada 2013 r. zatwierdziła projekt w całości.


Dodaj komentarz

Podwyższenie kapitału zakładowego bez zmiany umowy spółki – koniec dyskusji…. czyżby ?

Tomasz Szarek Radca Prawny / Redaktor naczelny

Tomasz Szarek Radca Prawny / Redaktor naczelny

Temat podwyższania kapitału zakładowego bez zmiany umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością był przedmiotem wielu wpisów na Spółka i prawo.pl. Istota problemu została opisana w pierwszym wpisie na ten temat. Kolejne wpisy były już tylko wynikiem zmian w orzecznictwie Sądu Najwyższego, bądź to zakładającego możliwość dokonania podwyższenia kapitału zakładowego bez zmiany umowy spółki wyłącznie w przypadku objęcia nowych udziałów przez dotychczasowych wspólników, bądź też dopuszczającego możliwość objęcia nowych udziałów także przez nowego wspólnika (często inwestora dofinansowującego spółkę). Ta druga interpretacja była popierana aspektami natury praktycznej – w szczególności ułatwieniem możliwości dofinansowania spółki z zewnątrz. Znajdowała ona także poparcie w praktyce orzeczniczej większości sądów rejestrowych.

Ostatecznie w styczniu tego roku Sąd Najwyższy zajął dość stanowcze stanowisko w tej sprawie.

Czytaj dalej


Dodaj komentarz

Członkowie rad nadzorczych włączeni do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych

Nowy projekt o zmianie m.in. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z 15 maja 2013 r. przewiduje modyfikację dotychczasowych zasad odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne i wprowadza do katalogu osób, które podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym członków rad nadzorczych wynagradzanych z tytułu pełnienia tej funkcji, a posiadających miejsce zamieszkania na terytorium RP. Nowela dotyczy wszystkich członków rad nadzorczych, którzy są wynagradzani z tego tytułu, bez względu na posiadanie innego tytułu do ubezpieczeń i bez względu na fakt pobierania emerytury lub renty. Dla przypomnienia, dotychczas osoby te zobowiązane były do odprowadzania jedynie składki zdrowotnej. Zgodnie z danymi ZUS liczba osób objęta obecnie wyłącznie tym ostatnim ubezpieczenie z tytułu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, to około 20,1 tys. osób.

W projekcie ustawy zostało przyjęte, iż podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne członków rad nadzorczych stanowiłby przychód uzyskiwany z tytułu wykonywania funkcji członka rady nadzorczej, a płatnikiem składek byłby podmiot, w którym działała rada nadzorcza.

Niewątpliwie wprowadzenie tych zmian dotknie finansowo spółki. Jak szacuje ZUS, w 2014 r. zwiększenie wpływów składkowych po wprowadzeniu tej nowelizacji przewiduje się w porównaniu do obecnych aż o ok. 300 mln zł.

Temat projektu będzie przedmiotem opracowań specjalistów z działu Prawa Pracy SDZLEGAL SCHINHDELM.


Dodaj komentarz

Odpowiedzialność karna członka zarządu za zmowę

Jeden z ostatnich wpisów na blogu Jarka Fidali dotyczący odpowiedzialności za naruszenie prawa konkurencji skłonił mnie do analizy kwestii odpowiedzialności zarządu spółki za działania naruszające regulacje prawa konkurencji. Jak słusznie wskazuje Jarek, w polskiej regulacji prawa konkurencji nie możemy mówić na razie o odpowiedzialności karnej. Mówiąc kolokwialnie „za zmowę nie idzie się do więzienia”. Czy jednak jest tak do końca? Co z art. 296 kodeksu karnego, który wprost nakłada na członków zarządu odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną spółce? Jarek właśnie do tego odnosi się w swoim wpisie.
Mając na uwadze wysokość kar nakładanych przez Prezes UOKiK, będzie to dla spółki szkoda, i to w znacznych rozmiarach. Czy zatem uczestniczący w zmowie członek zarządu, działania którego skutkują nałożeniem na spółkę kary pieniężnej, nie będzie podlegał odpowiedzialności karnej? Czytaj dalej


Dodaj komentarz

Umowa z członkiem zarządu, a „zakaz działania z samym sobą”

Dzisiejszym wpisem chciałem zwrócić waszą uwagę na problem reprezentacji spółek w umowach z członkami zarządu. Powszechnie analizowanym przypadkiem jest umowa pomiędzy spółką, a jej członkiem zarządu (np. umowa o pracę). Jak wszyscy wiemy (a przynajmniej powinniśmy), w takim wypadku spółka nie może być reprezentowana przez zarząd. Zgodnie z art. 210 KSH umowę z członkiem zarządu zawiera pełnomocnik powołany uchwałą wspólników albo rada nadzorcza. Nie wystarczy zatem aby (w przypadku zarządu dwuosobowego do umowy stanął inny członek zarządu). Jeżeli jednak okazałoby się, że członek zarządu jest jedynym wspólnikiem spółki, zastosowanie ma inna procedura: czynność między spółką a członkiem zarządu musi mieć formę aktu notarialnego, którego wypis notariusz przesyła do sądu rejestrowego.

Dzisiaj chciałbym jednak zwrócić waszą uwagę na inną sytuację.

Popularną formą prowadzenia działalności jest obecnie zakładanie spółek celowych, które w ostateczności tworzą całe grupy kapitałowe. W ich zarządach zasiadają bardzo często te same osoby. Czy zatem osoby te mogą zawierać umowy reprezentując różne spółki i będąc po obu stronach umowy?

Spójrzmy na to od strony regulacji kodeksu spółek handlowych. W art. 210 KSH mowa jest o umowie między spółką a członkiem zarządu. W naszym przypadku nie jest to umowa z członkiem zarządu, lecz z reprezentowaną przez niego spółką. Sięgnijmy zatem do regulacji art. 108 kodeksu cywilnego. Zgodnie z jego treścią pełnomocnik nie może być drugą stroną czynności prawnej, której dokonywa w imieniu mocodawcy, chyba że co innego wynika z treści pełnomocnictwa albo że ze względu na treść czynności prawnej wyłączona jest możliwość naruszenia interesów mocodawcy. Przepis ten stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy pełnomocnik reprezentuje obie strony. My mówimy jednak o członku zarządu a zatem o organie spółki, nie zaś o pełnomocniku. W efekcie na gruncie powyższych uwag trudno znaleźć powód dla którego taka umowa nie mogłaby zostać zawarta w przyjętej przez nas konfiguracji reprezentacji.

Co na to Sąd Najwyższy? Czytaj dalej


Dodaj komentarz

Polecenia dla zarządu

Witam,

od jakiegoś czasu zajmuję się na blogu problematyką wydawania zarządowi spółki z o.o. wiążących poleceń przez zgromadzenie wspólników. Wpisem odwołującym się do uzasadnienia ustawy z dnia 12 grudnia 2003 roku wyjaśniłem, iż pomimo kontrowersji, nie jest to omyłka ustawodawcy, lecz jego świadome działanie. Regulacja dopuszczająca możliwość wydawania poleceń przez zgromadzenie wspólników odwołuje się bowiem do odmiennej istoty każdej z dwóch spółek kapitałowych. Spółka akcyjna jest przedstawiana, jako „spółka w pełni kapitałowa”, podczas gdy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością ma nadal silne cechy spółki osobowej. W efekcie, o ile w spółce akcyjnej wydawanie przez walne zgromadzenie poleceń zarządowi jest uznawane za niedopuszczalne, o tyle w spółce z o.o., jako „nie w pełni kapitałowej” pozostawać powinno w zgodzie z jej istotą.

Czy słusznie? Taki pogląd jest krytykowany. Chętnie poznam wasze zdanie na ten temat. Zachęcam do dyskusji.

Pozdrawiam


Dodaj komentarz

O poleceniach dla zarządu – ciąg dalszy

Witam,

w ostatnim wpisie zajmowałem się kwestią wydawania przez wspólników wiążących poleceń zarządowi spółki odnośnie prowadzenia jej spraw. Zwracałem uwagę na kontrowersyjność tego zapisu. W praktyce spotykam się ze stanowiskiem, iż byłby to zamach na niezależność zarządu, zwłaszcza z punktu widzenia jego surowej odpowiedzialności za podejmowane decyzje wiążące się w sposób naturalny z ryzykiem biznesowym. Jak już pisałem założenie takie opiera się na porównaniu regulacji art. 219 §2 KSH i art. 3751 KSH. Czy jednak można przyjąć, iż pominięcie zgromadzenia wspólników w spółce z o.o. wśród podmiotów, które nie mogą wydawać poleceń zarządowi było omyłką ustawodawcy?

Niestety nie. Czytaj dalej


Dodaj komentarz

Czy wspólnik może wydawać polecenia zarządowi?

Dzisiejszym wpisem chciałbym zwrócić waszą uwagę na dość kontrowersyjną kwestię, jaką jest możliwość wydawania zarządowi przez zgromadzenie wspólników wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spraw spółki.

Na pierwszy rzut oka kwestia ta wydaje się być jasna. Skoro to zarząd spółki prowadzi jej sprawy i reprezentuje ją względem osób trzecich, za co ponosi surową odpowiedzialność odszkodowawczą względem samej spółki.

Wątpliwości rodzą się jednak po lekturze art. 219 § 2 KSH, zgodnie z którym rada nadzorcza nie ma prawa wydawania zarządowi wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spraw spółki. Wszystko jasne, tylko brak takiej samej regulacji w odniesieniu do zgromadzenia wspólników.

Czy musi być? Czytaj dalej